wtorek, 2 kwietnia 2013

Prolog

Delancey została pilnie wezwana do budynku wytwórni. Nikt dokładnie nie wiedział czego od niej chciano. Siedziała więc zdenerwowana w biurze szefa i oczekiwała na niego, popijąc ulubioną kawę przygotowaną przez Ellę, sekretarkę. Spoglądała co chwilę na duży zegar, wiszący na beżowej ścianie. Wskazówki poruszały się wolno, wystukując rytm w którym Del zaczęła uderzać palcem o niski stolik. Od ponad piętnastu minut siedziała w miejscu, wydawało się jej jednak, że minęła co najmniej godzina. Head Manager oddziału, do którego należał zespół miał w zwyczaju się spóźniać, jednak nie kiedy wzywał kogoś na bardzo ważną rozmowę.
W końcu, po kolejnych dziesięciu minutach drzwi otworzyły się i stanął w nich Mick Taylor. Delancey wyprostowała się i przeszła na fotel przed biurkiem mężczyzny.
- Delancey, witaj z powrotem - przywitał ją, wraz ze sztucznym i wyćwiczonym uśmiechem.
- Cześć - przywitała się. Utrzymywali przyjazne stosunki, wiedziała że może się do niego zwrócić tak, jak chce.
- Pewnie ci się to nie spodoba, ale mamy pewną... propozycję - Mick zaczął mówić tajemniczym głosem. Del napiła się swojej kawy i oczekiwała na dalszą część.
- Jaką? - zapytała, widząc, że tego Taylor oczekuje.
- W sumie, nie masz wyjścia - zaczął - Albo to, albo niczego nie zdobędziecie.
Mówił o zespole. Skeleton to girlband, który dopiero co podpisał kontrakt i rozpoczynał pracę nad singlem.
- Kontynuuj - Delancey zaciekawiło, o co może Head Managerowi chodzić.
- Nie chciałabyś zostać dziewczyną jakiegoś popularnego piosenkarza? - spytał, prosto z mostu. Dziewczyna zachłysnęła się kawą i spojrzała na Micka wielkimi oczami.

___________
Pierwszy rozdział pojawi się pewnie w weekend lub w przyszłym tygodniu.
@awmyjesminda
5 komentarzy do 1 rozdziału

2 komentarze:

  1. Zaskoczyła mnie jego propozycja przez co domagam się pierwszego rozdziału! Informuj @l_officiial

    OdpowiedzUsuń